Chanukah
Uczyń moje życie światynia, Panie jak ten sezon się zaczyna, byś obalił każdego bożka, którego wzniosłem w moim sercu.
Na tą Chanukę, na te świeto Dedykacji, ja Tobie dedykuję siebie.
Weź mój zbeszczeszczony ołtarz; przyjdź i oczyść go, przyjdź i napraw go, tak żebym gdy upadnę, abym mógł biegnać tam i aby spotkać się z Tobą.
Na tą Chanukę, na te świeto Dedykacji, ja Tobie dedykuję siebie.
I z każdą świecą na tej Menorze, co rozjaśnia noc, idzie moja modlitwa, żebyś rozpalił we mnie Jeszua pragnienie Twojego ognia, Twojego światła. Uczyń z mego śmiertelnego ciała, dom godny Twego Imienia, oczyść we mnie to co jest bezbożne i każdą skrytą i wstydiwą rzecz. Na tą Chanukę, na te świeto Dedykacji, ja Tobie dedykuję siebie. I z każdą świecą na tej Menorze, co rozjaśnia noc, idzie modlitwa; żebyś rozpalił we mnie Mesjaszu pragnienie Twojego ognia, Twojego swiatła Weź moje zapasy oleju - obawiam się nie majac dość aby paliły sie długo. Alez jakże modle się; aby pewnego dnia powiedzieć: Wielki cud stał sie tu!
Na tą Chanukę, na te świeto Dedykacji, ja Tobie dedykuję siebie.
















